- Ilu ludzi potrzeba do wymiany żarówki?
- Czterech. Jeden wymienia żarówkę, a trzech rozwodzi się nad tym, jaka była wspaniała.


Zmiana = rozwój


Historia cywilizacji to historia zmian. Gdyby nie ludzie, którzy dążyli do zmiany, zapewne nigdy nie wyszlibyśmy z jaskiń. To również historia oporu przeciw zmianom. Dążący do zmian zawsze byli w mniejszości, dążący do zachowania status quo zawsze byli w większości. Dlaczego?

Istnieje wiele przyczyn.

Lenistwo - przyzwyczajenia i nawyki umożliwiają działanie bez większego wysiłku, bezmyślnie. Zmiana zagraża utartym wzorcom postępowania, zmusza do myślenia, wypracowywania nowych sposobów działania.
Brak utożsamiania się z zachodzącymi zmianami - silny opór, wynikający z poczucia byciem manipulowanymi, nawet gdy zmiany są korzystne.
Strach przed nieznanym - zmiana oznacza zakłócenie poczucia stabilizacji, bezpieczeństwa, to wybór życia ze starymi problemami, zamiast poszukiwań ich nowego rozwiązania.
Strach przed porażką - trzymanie się kurczowo utartych, pozornie bezpiecznych form postępowania.
Niepewność korzyści - nie dostrzeganie osobistych zysków wynikających ze zmiany.
Negatywne myślenie - postrzeganie przyszłości w czarnych kolorach, bez względu na to co się dzieje dookoła.
Brak szacunku dla przywódcy - negatywne postrzeganie przywódcy nie pozwala na obiektywne ocenienie proponowanych przez niego zmian.
Konieczność dodatkowego zaangażowania - niechęć do poświęcenia większej ilości wolnego czasu na angażowanie się w proces dokonywania zmian.

LUDZIE ZMIENIAJĄ SIĘ W TRZECH PRZYPADKACH:
  • gdy wystarczające cierpienia zmuszają ich do dokonania zmiany,
  • gdy posiadają na tyle dużą wiedzę, by pragnąć zmian,
  • gdy przejmują się w tak dużym stopniu, że mogą się zmienić.
Zmiany dokonują się na drodze ewolucji. Można ją podzielić na kilka etapów:

Etap pionierski - ok. 2% ludzi. Osoby te inicjują proces zmian, są wizjonerami, tworzącymi się nowe trendy, kierunki zmian.
Etap wstępny - ok. 10% ludzi. Osoby te szybko dostrzegają nowe możliwości w tym, co głoszą wizjonerzy i angażują się w proces zmian.
Etap eksplozji - ok. 60% ludzi. Na tym etapie zmiany nabierają tempa, większość ludzi zaczyna dostrzegać korzyści z ich wprowadzenia.
Etap opadania fali - ok. 20% ludzi. Ci, którzy opierali się zmianom zaczynają dołączać się do 60%, bardziej pod wpływem presji otoczenia, niż z powodu własnej ich akceptacji.
Etap końcowy - ok. 8% ludzi. Są to osoby, które ZAWSZE będą przeciwne zmianom i raczej mało prawdopodobne, aby zmieniły swoje stanowisko /konserwatyści/.

Historia zna wiele przykładów irracjonalnego oporu wobec zmian, niekiedy śmiesznych, niekiedy zaś tragicznych w skutkach.

Nieomylność Arytostelesa była zakorzeniona w nauce przez całe wieki. Twierdził on między innymi, że obiekt tym szybciej spada na ziemię, im większą ma masę. W 1589 roku znalazł się ktoś kto podważył to twierdzenie. Galileo Galilei zorganizował publiczny eksperyment w Pizie, dokąd zaprosił znanych profesorów. Z Krzywej Wieży spuścił dwa odważniki: dziesięciofuntowy i jednofuntowy. Pomimo faktu, iż oba upadły w tym samym czasie, konwencjonalne przekonanie co do nieomylności Arystotelesa spowodowało zaprzeczenie oczywistym faktom.

Ten sam uczony potwierdził dzięki teleskopowi teorię Kopernika, lecz przy próbie podważania utartych poglądów został wtrącony do więzienia.

Choroba zwana gnilcem czyli szkorbut była znana od setek lat wśród marynarzy i od wieków szukano wymyślnych sposobów jej zapobiegania. Z raportu admirała Sir Richarda Hawkinsa z roku 1553 wynika, że w czasie jego kariery w Marynarce Brytyjskiej zmarło na szkorbut 10 tysięcy marynarzy będących pod jego dowództwem. Stwierdził on również, iż w oparciu o jego wieloletnie doświadczenie, najskuteczniejszym środkiem powstrzymującym jej rozwój był sok z surowych pomarańczy i cytryn. Spostrzeżenia te zostały jednak całkowicie zignorowane. W 1753 r. James Lind, chirurg Marynarki Brytyjskiej, wydał książkę opisującą związek pomiędzy dietą złożoną z rzeżuchy, tamaryndy, pomarańczy i cytryn a zapobieganiem powstawania szkorbutu. Został wyśmiany... Dopiero po czterdziestu latach kapitan Cook potwierdził słuszność tych wskazówek poprzez zabranie ze sobą dużej ilości świeżych owoców. Jednakże trzeba było czekać aż do 1804 roku na wprowadzenie przepisów zobowiązujących do stosowania rutynowej formy profilaktyki w postaci podawania soku z cytryn. Od tamtej pory szkorbut na okrętach Marynarki Brytyjskiej przeszedł do historii.

W oparciu o:
John C. Maxwell "Być liderem czyli jak przewodzić innym", Wydawnictwo MEDIUM, Warszawa